GospodarkaMorska.tv

Olbrzymia platforma offshore Safe Caledonia opuszcza Gdańsk po remoncie w Stoczni Remontowa

opublikowano: 28 styczeń 2013
Facebook Twitter Google Email

Safe Caledonia to zbudowana w 1982 w Szwedzkiej stoczni GVA Kockums platforma socjalna jednostka tego typu stanowi zaplecze dla pracowników platform wiertniczych. W Gdańsku pojawiła się w kwietniu 2012 roku, a do Gdańskiej Stoczni Remontowej trafiła pod koniec listopada celem wyremontowania kadłuba i dokonania konserwacji jej podwodnej części.

Caledonia należy do potentata na rynku właścicieli platform wiertniczych, spółki „PROSAFE" zarejestrowanej na Cyprze i notowanej na giełdzie w Oslo.

Mierząca ponad 90 metrów długości i 68 metrów szerokości jednostka o masie dokowania ok 18 tysięcy ton po przybyciu do Polski osiadła na  doku REM LIFT. Pozostawała na nim przez cały okres swojego remontu, aż do minionego weekendu, kiedy to rozpoczęła się operacja powrotu jednostki na Morze Północne, gdzie służyć będzie około 450 osobom.

W tym celu, dok REM LIFT z platformą Safe Caledonia został odholowany ze Stoczni Remontowa do Pirsu Rudowego w Porcie Północnym.  Operacja w całości przeprowadzona przez gdańską firmę WUŻ Port and Maritime Services podyktowana była wymaganiami zanurzeniowymi -- jak się okazało, jedynie 20 metrowa głębia w pobliżu terminala kontenerowego DCT okazała się wystarczająca by specjalistyczna jednostka po nabraniu wody mogła oswobodzić swój gigantyczny ładunek. W Porcie Północnym platrorma zostanie również zaopatrzona w 400 ton paliwa i 600 ton słodkiej wody.

Dok Remlif od października pracuje dla Remontowej SA jako dok pływający, który może podnosić obiekty o masie 25 000 ton. Stocznia kupiła i przerobiła zanurzalną jednostkę do przewozu ładunków ciężkich i wielkogabarytowych (heavy lift flo-flo barge) od holenderskiej firmy Smit.

Warto również dodać, że w październiku 2001 roku Remlift jeszcze pod poprzednią nazwą Giant 4, zapisał się w historii udziałem w akcji podnoszenia wraku okrętu atomowego Kursk, leżącego na dnie Morza Barentsa,  z głębokości 108 metrów. Wartość kontraktu od rządu rosyjskiego opiewała na kwotę 65 mln USD. Duma rosyjskiej marynarki zatonęła w 2000 roku na Morzu Barentsa wraz z całą, liczącą 118 osób załogą.

Zarejestrowana w Singapurze platforma Safe Caledonia po niedzielnym wydokowaniu przejdzie próby morskie, oraz zostanie przebadana pod kontem przechyłów.

Jeśli wypadną one pomyślnie wkrótce powróci do służby na polu naftowym BP Andrew, holowana na miejsce przez bliźniacze holowniki oceaniczne Siem Opal i Siem Garnet o długości 91 metrów, szerokości 22 metry oraz zanurzeniu 7.90 m należące do norweskiego armatora SIEM OFFSHORE AS. Zbudowane w 2010 i 2011 roku norweskie holowniki klasy DP 2 swoimi gabarytami robią nie mniejsze wrażenie niż Safe Caledonia. Potężną moc pociągową zapewniają im silniki generujące 28 000 koni mechanicznych!

Zlecenia dla branży offshore choć trudne technicznie i bardzo kosztowe, coraz częściej odbywają się w polskich stoczniach. Dla Remontowej jest to już 12 jednostka tego typu poddana modernizacji. Wpływ na to ma nie tylko rozwój przemysłu naftowego i ciągły wzrost ceny za baryłkę ropy, ale także strategiczne decyzję podjęte wiele lat temu przez zarząd stoczni, które dziś przynoszą wymierne korzyści, między innymi dzięki takim jednostkom jak specjalistyczny dok REM LIFT.