GospodarkaMorska.tv

Zobacz, jak gdańska stocznia ALKOR zbudowała od podstaw statek rybacki

opublikowano: 09 luty 2020
Facebook Twitter Google Email

W czerwcu 2018 r., gdańska stocznia ALKOR rozpoczęła budowę statku rybackiego dla islandzkiego armatora. Longliner otrzymał imię Páll Jónsson a proces jego powstawania został zarejestrowany przez naszych reporterów.

Jednostkę zaprojektowało biuro projektowe NAVÍS. Statek powstawał pod nadzorem towarzystwa klasyfikacyjnego Lloyd's Register w oparciu o dokumentacje i nadzór stoczni ALKOR. Stępkę pod budowę longlinera położono 15 czerwca 2018 r.

Statek rybacki został zbudowany na zamówienie armatora VISIR Ehf. Jednostka ma 45 m długości i 10,4 m szerokości. Jest wyposażona w silnik główny Caterpillar z przekładnią, wałem i śrubą oraz w dwa agregaty prądotwórcze.

Jak powiedział nam Pétur Hafsteinn Pálsson, dyrektor generalny VISIR Ehf: "Nasza współpraca z ALKOREM zaczęła się 5 lat temu, kiedy po raz pierwszy zleciliśmy tej gdańskiej stoczni remont jednej z naszych jednostek. Efekt był znakomity, dlatego zdecydowaliśmy się później na przebudowę innej jednostki w tym miejscu a następnie na zlecenie budowy pierwszego naszego nowego statku, który był również pierwszą w pełni wyposażoną jednostką zbudowaną od postaw przez stocznię ALKOR".

"Armator w zakresie kontraktu zaplanował, że statek zostanie zbudowany pod klucz z wyłączeniem urządzeń przetwórni. Planował on bowiem zamontować je już na miejscu, w Islandii. Okazał się jednak do tego stopnia zadowolony, iż zdecydował, że urządzenia te będą montowane w Gdańsku. Podpisaliśmy więc nowy kontrakt i wyposażyliśmy również przetwórnię."- dodaje Andrzej Żółć, szef marketingu spółki ALKOR.

Na łamach naszego portalu relacjonowaliśmy na bieżąco proces powstawania jednostki. Weszliśmy również na jej pokład, żeby pokazać czytelnikom pełen efekt pracy stoczni ALKOR. Relacja filmowa dostępna jest pod artykułem.

ALKOR wykonuje wszelkiego rodzaju prace remontowe, zarówno bieżące, jak i klasowe, a także przebudowuje i przedłuża statki. To jedna z nielicznych  w kraju stoczni remontowych wyposażona we własny pływający dok. Ma on 155 m długości, 24,7 m szerokości pomiędzy basztami, a jego udźwig wynosi 8 000 t. Od momentu założenia firmy w 1989 r., wyremontowała ona i przebudowała prawie 800 statków różnych typów i bander, w tym m.in. polskie, norweskie, brytyjskie, holenderskie, niemieckie czy greckie.