GospodarkaMorska.tv

Zbudowany w Remontowej kablowiec przekazany armatorowi. To pierwsza taka jednostka na świecie

opublikowano: 27 kwiecień 2016
Facebook Twitter Google Email

Dziś w stoczni Remontowa Shipbuilding doszło chrztu i przekazania jedynej w swoim rodzaju jednostki armatorowi Siem Offshore. Siem Aimery to unikatowy kablowiec przeznaczony do układania, podnoszenia i konserwacji kabli podmorskich.

- To bardzo zaawansowana jednostka, pierwsza w swoim rodzaju wybudowana specjalnie dla tego typu usług. Jej projekt powstał praktycznie od zera. Statek zapewnia szybkie i bezpieczne kładzenie kabli morskich, dzięki dużej automatyzacji systemów zainstalowanych na jednostce – mówił na uroczystości Regis Rougier, dyrektor zarządzający w Siem Offshore.

- O dużym zaawansowaniu jednostki świadczy chociażby jej cena, która jest 2,5-krotnie większa niż kontenerowca budowanego kiedyś w Stoczni Gdynia. Liczymy na to, że statek będzie reprezentował przez wiele lat naszą stocznię i polski przemysł okrętowy na Morzu Północnym, stanowiąc awangardę w swojej klasie – powiedział Andrzej Wojtkiewicz, prezes Remontowa Shipbuilding.

Siem Aimery posiada wiele skomplikowanych systemów, z których na szczególna uwagę zasługuje system funkcjonalny - skomplikowane, precyzyjne i drogie wyposażenie służące do układania i obsługi kabli podmorskich. Są to między innymi tzw. karuzele, – czyli specjalne zbiorniki w kształcie bębnów o ażurowej konstrukcji, posadowione na łożyskach, obracające się wokół własnej osi, służące do przewozu kabli energetycznych. Jednostka posiada dwie karuzele o łącznej ładowności 4250 ton.

Statek wyposażony został w nowoczesny napęd spalinowo - elektryczny, na który składają się m.in. cztery główne zespoły prądotwórcze napędzające dwa pędniki azymutalne napędu głównego, dwa stery strumieniowe oraz jeden ster azymutalny chowany w kadłubie, zapewniający znakomite zdolności utrzymania pozycji, a także efektywną eksploatację z niskim zużyciem paliwa i niską emisją substancji szkodliwych do atmosfery.

Kablowiec zaprojektowano i zbudowano przede wszystkim z myślą o spełnieniu wysokich wymogów przy realizacji prac instalacyjnych, napraw oraz konserwacji średnio- i wysokonapięciowych podmorskich kabli energetycznych w branżach morskiej energii odnawialnej (offshore wind - głównie sieci energetyczne morskich farm wiatrowych) oraz offshore (oceanotechniki i górnictwa morskiego - wydobycia ropy i gazu spod dna morskiego).

Statek posiada nowatorski kształt kadłuba, szczególnie w części dziobowej. Charakterystyczny, nietypowy kształt dziobu w części nadwodnej zmniejsza opór kadłuba i poprawia dzielność morską przy wysokiej fali. Oznacza to, iż statek z takim kształtem dziobu może płynąć szybciej niż statek z tradycyjnym kształtem dziobu przy wykorzystaniu takiej samej mocy napędu głównego lub przy takiej samej prędkości może zmniejszyć zużycie paliwa w porównaniu do statku z tradycyjnym kształtem dziobu. 

Projekt statku wykonało należące do Remontowa Holding biuro projektowe Remontowa Marine Design & Consulting. Jednostka zbudowana pod nadzorem towarzystwa klasyfikacyjnego DNV GL, spełnia najwyższe normy związane z ochroną środowiska naturalnego i bezpieczeństwa żeglugi, co potwierdza notacja klasy Clean Design.

Realizacja tego kontraktu jest bardzo ważna nie tylko dla Remontowej Shipbuilding, ale również dla całej branży okrętowej w Polsce. Jest to, bowiem jeden z najbardziej zaawansowanych technicznie statków, jaki dotąd zbudowany został w polskiej stoczni. Jednostka ta w całości powstała w Gdańsku. Począwszy od opracowania projektu roboczego, przez budowę kadłuba o nowatorskim kształcie, aż po wyposażenie w najnowocześniejsze systemy nawigacyjne w tym rozbudowany system dynamicznego pozycjonowania DP2, napęd diesel-electric oraz system układania podmorskich łączy kablowych.

Już za ponad miesiąc jednostka zostanie przekazana do eksploatacji. - Przez najbliższe kilka tygodni będziemy instalować ostatnie systemy, m.in. monitoringu podwodnego. Jednostka położy pierwszy kabel 1 czerwca dla farmy wiatrowej Nordsee 1 na niemieckiej części Morza Północnego – powiedział Rougier.