GospodarkaMorska.tv

W stoczni Remontowa Shipbuilding zwodowano elektryczny prom dla norweskiego armatora

opublikowano: 04 październik 2019
Facebook Twitter Google Email

W stoczni Remontowa Shipbuilding należącej do Grupy Remonowa Holding zwodowano elektryczny prom dla armatora Norled. Będzie to dwustronna jednostka z napędem Diesel Electric Hybrid. Kontrakt podpisany z norweskim armatorem zakłada budowę czterech takich statków.

Wodowanie pierwszej jednostki z serii (NB 619/1) odbyło się w czwartek w Gdańsku. Prom został wprowadzony do doku, a następnie, po zanurzeniu doku na odpowiednią głębokość, wyprowadzony na wodę.

Kontrakt na budowę pierwszych dwóch promów z serii podpisano 11 lipca 2018 r. Ekologiczne statki będą miały 114,4 m długości, 17,7 m szerokości, 4,30 m wysokości oraz 590 t nośności. Zostaną wyposażone w innowacyjny i bardzo wydajny napęd. W normalnym trybie pracy całość zapotrzebowania na moc będzie pokrywana przez zainstalowane na pokładzie baterie, ładowane w czasie postoju promów przy nabrzeżu, czyli przez ok. 11 minut. Umożliwi to system szybkiego ładowania z sieci lądowej, gwarantujący odpowiedni poziom naładowania baterii. Będzie on zintegrowany z systemem automatycznego cumowania, przytrzymującym prom przy nabrzeżu i dającym „zielone światło do ładowania”. „Intencją jest, aby dwa zespoły prądotwórcze (działające na 100-procentowym paliwie Biodiesel), w które wyposażone będą statki, były używane jedynie w sytuacjach awaryjnych, ale system będzie przygotowany do wykorzystywania ich w parze z bateriami (np. w tzw. trybie „peak shaving”) – podała stocznia Remontowa Shipbuilding.

Wyposażenie jednostek zostanie dobrane na bazie kryterium maksymalnej efektywności. Pędniki azymutalne, zasilane przez silniki elektryczne typu Permanent Magnet, zapewnią bardzo wysoką wydajność nawet przy bardzo niskim obciążeniu.

Elektryczne promy zabiorą na pokład maksymalnie 299 pasażerów i 120 samochodów osobowych. Będą obsługiwały połączenie Festøya-Solavågen.

Projekt LMG 120-DEH ekologicznych jednostek przygotowało biuro projektowe LMG Marin, które dostarczy także dokumentację techniczną. Promy będą spełniały przepisy DNV GL oraz NMA (norweska administracja morska).

Termin dostawy dwóch pierwszych statków to czwarty kwartał 2019 r.

Kontrakt na budowę trzeciego i czwartego statku (NB 619/3-4) podpisano natomiast 1 sierpnia ubiegłego roku. Promy obsługiwać będą połączenie Mannheller-Fodnes i zostaną nieznacznie zmodyfikowane w porównaniu do pierwszych dwóch jednostek z serii. Ponieważ dystans pomiędzy Mannheller i Fodnes jest krótszy, pojemność baterii zainstalowanych na pokładzie będzie o ok. 20% mniejsza. Dodatkowo jednostki będą certyfikowane do przewozu większej liczby pasażerów, czyli 399 osób. W związku z tym, liczba środków ratunkowych zostanie zwiększona zgodnie z przepisowymi wymaganiami i pojawi się dodatkowa stacja Morskiego Systemu Ewakuacyjnego (MES) – poinformowała stocznia Remontowa Shipbuilding.

Jednostki B619/3-4 mają zostać dostarczone w pierwszym i drugim kwartale 2020 roku.

Jak podaje Remontowa Shipbuilding, Norled to jeden z największych norweskich operatorów promowych, a nowe jednostki to „kolejny krok w kierunku zielonej przyszłości”. Firma znana była wcześniej jako Tide Sjø, pod obecna nazwą działalność prowadzi od 2012 r. We flocie armatora znajdują się m.in. dostarczone w 2013 r. przez stocznię Remontowa Shipbuilding statki Ryfylke i Hardanger. To pierwsze na świecie jednostki niezabierające na pokład paliwa dieslowego. Zasilane są LNG, a w razie awarii CNG składowanym w butlach na pokładzie otwartym.

Po dostarczeniu wszystkich promów z serii B619, liczba statków zbudowanych przez stocznię Remontowa Shipbuilding dla armatora Norled wzrośnie do 10.

Promy dla norweskiego armatora to nie jedyne jednostki, jakie buduje obecnie stocznia Remontowa Shipbuilding. Powstają tam obecnie holowniki oraz niszczyciele min dla Marynarki Wojennej, lodołamacze dla RZGW w Szczecinie oraz wielozadaniowe statki dla Urzędów Morskich.