GospodarkaMorska.tv

Maersk uruchomił nowy serwis AE19 statek-pociąg-statek z Dalekiego Wschodu do Gdańska

opublikowano: 08 sierpień 2019
Facebook Twitter Google Email

Maersk uruchomił nowy serwis AE19 statek-pociąg-statek z Dalekiego Wschodu do Gdańska. Jego inauguracja odbyła się w środę w terminalu kontenerowym DCT Gdańsk. Dzięki wykorzystaniu interkontynentalnego pociągu czas tranzytu z Azji do Polski będzie dwukrotnie szybszy. Połączenie ma być uzupełnieniem dotychczasowych serwisów opartych tylko na produkcie oceanicznym.

– Dzisiaj sfinalizowaliśmy nasz pilotowy transport z Korei, z Busan w Korei Południowej, do Gdańska i przewieźliśmy kontenery w ciągu 18 dni. Ten serwis jest stosunkowo prosty. Skonstruowany jest on z trzech zasadniczych odnóg: pierwsza to „noga morska” w Azji druga to „noga lądowa” z Wostocznyj w Rosji do Sankt Petersburga w Rosji, i dalej droga morska z Sankt Petersburga do Gdańska – tłumaczy Tomasz Zwiercan, dyrektor zarządzający Maersk w Polsce.

Dodał, że podstawową i kluczową korzyścią, jaką daje klientom ten serwis, jest bardzo szybki czas tranzytu, który w porównaniu do transportu tradycyjnie morskiego skraca się o połowę w większości przypadków.

– To elastyczność oraz łatwość użycia tego serwisu, ponieważ tak jak wszystkie pozostałe serwisy morskie Maersk, i ten będzie wykonywany w oparciu o nasze standardowe dokumenty przewozowe, konosamenty morskie, pomimo tego, że dużą częścią transportu jest transport lądowy – mówi Zwiercan.

Podróż interkontynentalnego pociągu z kontenerami z lokalizacji azjatyckich przez Rosję trwa 9 dni. Następnie po 2 dniach serwisem morskim typu „short sea” kontenery są dostarczane do DCT Gdańsk. Pierwsze, przeznaczone wyłącznie na rynek polski, dotarły tam kontenerowcem Calisto. Jednostka ma 167,98 m długości, 25,73 m szerokości, 15 487 GT, 1 574 TEU oraz 20 614 t nośności. Zbudowany w 2005 r. statek pływa pod liberyjską banderą. 

– To świetny przykład tego, jak transport kolejowy i morski mogą współpracować i przynosić portowi korzyści. Wielokrotnie zastanawialiśmy się nad tym, jak towary transportowane z Chin tylko i wyłącznie koleją odbiorą pracę liniom żeglugowym i portom. Nowy serwis pokazuje, że nie musi tak być. Przeciwnie, to wartość dodana, zwiększenie wolumenów i połączeń. Bardzo się cieszymy, że możemy być częścią nowego serwisu – mówi Cameron Thorpe, prezes DCT Gdańsk.

Dodał, że w ubiegłym roku w DCT Gdańsk przeładowano ponad 1,9 mln TEU, w tym roku wynik ma sięgnąć ok. 2 mln TEU. Podkreślił, że w Polsce i na sąsiadujących z nią rynkach obserwowany jest silny wzrost, dlatego DCT Gdańsk ma być nowym hubem, nowym centrum logistycznym dla całego regionu.

DCT Gdańsk obecnie realizuje program T2B, dzięki któremu poprawi się m.in. jakość obsługi klientów terminalu. W połowie przyszłego roku będzie on dysponował czternastoma suwnicami STS przy nabrzeżach o łącznej długości 1 300 m. Trwają tam także intensywne prace mające poprawić drogowo-kolejowy dostęp do terminalu. Przebudowywana i aranżowana jest również część istniejącej infrastruktury na parkingu samochodów ciężarowych, w tym w sąsiedztwie kompleksu bramowego. Zostanie ona dostosowana do potrzeb nowo wdrażanego Systemu Optymalizacji Ruchu Bramowego. Będą to całkowicie zautomatyzowane bramy wykorzystujące kamery OCR (optyczne rozpoznawanie znaków) do rejestrowania samochodów ciężarowych i kontenerów, które przyjadą do Gdańska zgodnie z wcześniejszą rezerwacją w systemie awizacji e-Brama.

Pod koniec ubiegłego roku w DCT Gdańsk rozpoczęto pierwszy etap rozbudowy i przebudowy istniejącej bocznicy kolejowej.

Na początek cotygodniowy serwis


Czas transportu kontenerów w serwisie AE19 z Busan do Gdańska to 18 dni. W drugą stronę natomiast – 22 dni.

– Gdańsk będzie tym punktem wejściowym, natomiast myślimy o tym, żeby trafiały te towary nie tylko do Polski, ale również do Czech, na Słowację. Zamierzamy ten serwis w pierwszym okresie funkcjonowania utrzymywać w cyklu cotygodniowym, natomiast oczywiście w miarę wzrostu zainteresowania naszych klientów, częstotliwość będzie się zwiększała – mówi Zwiercan.

Poinformował, że zarówno w Azji, jak i w części europejskiej na Bałtyku, towary będą przewożone statkami dowozowymi, czyli mniejszymi jednostkami, które obsługują połączenie Sankt Petersburg-Gdańsk w przypadku Morza Bałtyckiego. Przewagą nowego serwisu są czas tranzytu i częstotliwość, jaką Maersk jest w stanie zapewnić.

– W porównaniu do transportu morskiego czy interkontynentalnych przewozów kolejowych, mamy szanse duże potoki towarów obsługiwać właśnie na naszym serwisie – podkreślił Zwiercan.

Dodał, że serwis AE19 ładunków suchych i chłodzonych w kontenerach został uruchomiony, ponieważ oczekiwali tego klienci Maersk.

Usługi transportu drogą morską z Dalekiego Wschodu do rosyjskiego portu Wostocznyj świadczyć będzie Sealand Asia, spółka z grupy Maersk. Za transport morski na Bałtyku odpowiadać będzie natomiast Sealand Europe. Formalności celne związane z tranzytem kolejowym obsłuży jeden z największych prywatnych operatorów kolejowych w Rosji – spółka Modul. Kontenery zostaną załadowane i wyładowane w terminalach należących do Global Ports – największego rosyjskiego operatora portowego. Będą to terminale VSC w Porcie Wostocznyj oraz PLP w Sankt Petersburgu.

Maersk zakłada rozszerzenie serwisu o Japonię i inne kraje azjatyckie. Podobnie ma być także po jego końcowej stronie. Statki z Sankt Petersburga będą mogły transportowć towary nie tylko do DCT Gdańsk, ale także do Bremerhaven w Niemczech oraz do portów skandynawskich i bałtyckich. Ma to skrócić czasu transportu w porównaniu do wyłącznie oceanicznych serwisów oraz zapewnić konkurencyjność kosztową w odniesieniu do frachtu lotniczego.

A.P. Møller-Mærsk A/S to jeden z największych na świecie operatorów kontenerowych. Zatrudnia ok. 76 000 osób i jest obecny w 130 krajach.