GospodarkaMorska.tv

Integracja PŻM i Stoczni Remontowej Gryfia

opublikowano: 19 luty 2019
Facebook Twitter Google Email

W Szczecinie odbyła się konferencja "Rozwój przemysłu stoczniowego w Polsce” zorganizowana przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Motywem przewodnim spotkania była informacja o planowanej integracji Stoczni Remontowej Gryfia z Polską Żeglugą Morską.

- 3 lata temu przejęliśmy przemysł stoczniowy rozczłonkowany na małe części. Teraz tą branże konsolidujemy. Dopiero w grudniu ubiegłego roku, 2 miesiące temu pierwsze aktywa znalazły się w gestii Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej - Stocznia Remontowa Gryfia i Stocznia Szczecińska. Powołaliśmy nową spółkę FRS - Fundusz Rozwoju Spółek w obrębie której przygotowujemy nową strategie dla dalszego funkcjonowania przemysłu stoczniowego w Polsce. Spółka ta została wyposażona w odpowiedni kapitał, który pozwoli na restrukturyzacje podległych jej firm - powiedział Minister Marek Gróbarczyk

- Chcemy wyznaczyć kierunek rozwoju sektora stoczniowego poprzez integrację Polskiej Żeglugi Morskiej i Stoczni Gryfia. Kolejnym elementem jest przyśpieszenie budowy promu RoPax. Mamy opóźnienie ale jestem przekonany, że ten prom powstanie. Opóźnienie, które mamy zmusiło nas do działań, które dziś prezentujemy i które będą miały bezpośredni wpływ na rozpoczęcie budowy nowego promu - przekonywał Marek Gróbarczyk

Paweł Brzezicki w swoim wystąpieniu odniósł się do sytuacji z przełomu XX wieku, w której potrzeby PŻM na nowe jednostki nie mogły być zaspokojone przez polskie stocznie. Efekt tego jest taki, że praktycznie cała dzisiejsza flota PŻM została zbudowana w Chinach.

- Żeby nie powielać tego błędu dziś nadszedł czas integracji PŻM ze Stocznią Remontową Gryfia. W sektorze morskim to stocznia jest dla armatora a nie armator dla stoczni. Taki model jest rynkowy i taki model chcemy przyjąć w tej konstrukcji. Nasze doświadczenie w kompleksowym zarządzaniu flotą może mieć ogromny wpływ na dalsze funkcjonowanie stoczni. Jednocześnie stocznia w naszym portfelu to bardzo duży atut - przekonywał komisarz PŻM.

- W tej chwili nadszedł czas, że w roku 2020 będziemy musieli spalać paliwo o zawartości siarki na poziomie 0,5%, które jest bardzo drogie albo będziemy musili zainstalować ponad 60 płuczek paliwa na naszych jednostkach. Podobna sytuacja ma się filtrami wody balastowej. Ja nie chce stać w kolejce w którejś z europejskich stoczni skoro mogę wykonywać te prace w rodzimej stoczni. Jestem pewien, że efektem takiej synergii będzie korzyść zarówno dla PŻM jak i dla stoczni Gryfia. Jestem przekonany, że razem możemy stać się mocniejsi - argumentował Paweł Brzezicki.

- Bałtyk to 2,5 % powierzchni mórz i oceanów ale pływa po nim aż 10-12% światowej floty więc potencjał tego rynku jest bardzo duży - dodał.

- Dla FRS-u oprócz aspektów rynkowych równie ważne jest pilnowanie zasad tzw. pomocy publicznej. Na pewno z tej perspektywy łatwiej aby konsolidacja między Stocznią Remontową Gryfia i PŻM była oparta o współpracę. Warto zwrócić uwagę, że rok 2019 z punktu widzenia budowy promów i realizacji programu Batory jest bardzo ważny i FRS będzie zaangażowany w nadzór procesów wykonawczych tego projektu oraz finanse w stoczniach - powiedział Marian Krzewiński prokurent Funduszu Rozwoju Spółek.

Podczas konferencji Jerzy Czuczman zaprezentował specyfikę dzisiejszej branży stoczniowej zaznaczając, że oprócz Grupy Remontowa, która ma ok 20 % przychodów w branży oraz spółek nadzorowanych przez administracje państwową generujących ok 10 % przychodów, to prywatne firmy generują aż 70 % przychodów polskiej branży stoczniowej. I to właśnie w tej ostatniej grupie Jerzy Czuczman widzi największe możliwości rozwoju. - Realizacja takich projektów jak na przykład budowa promu Electra w stoczni Crist, który został wyróżniony nagrodą Ship of the Year, jest dostrzegana przez całą branże na świecie i to właśnie takie realizacje pokazują jak olbrzymi potencjał tkwi w rodzimych stoczniach.