GospodarkaMorska.tv

Gdynię odwiedził prawdziwy Wiking

opublikowano: 26 maj 2019
Facebook Twitter Google Email

Viking Jupiter, najnowsza jednostka należąca do Viking Cruises zacumowała dziś w Gdyni, przy Nabrzeżu Francuskim. Początkowo, cruiser był spodziewany w Porcie Gdańsk, jednak ze względu na prognozowane złe warunki pogodowe, mieliśmy okazję go zobaczyć w gdyńskim porcie.

Jak powiedział kapitan ekskluzywnego wycieczkowca: "Gdynia to piękne i malownicze miasto, a Port w Gdyni jest wyjątkowo dostosowany do manewrów dużych statków, nawet przy złej pogodzie".

Przedstawiciele gdyńskiego portu podkreślają, ze zapewne nie jest to ostatni raz gdy ta jednostka przybywa do Gdyni.

Vikng Jupiter o długości 227 m i szerokości 28 m został zbudowany w roku 2019 w stoczni Fincantieri we Włoszech. Na 9 pokładach mieszczą się 464 kabiny o wielkości od 25 do 103 mkw. dla 930 pasażerów i 465 członków załogi. Budowa tego cruisera, pływającego pod norweską banderą pochłonęła ponad 400 mln dolarów. Na jego pokładzie zainstalowano wszelkie udogodnienia dla pasażerów. Mamy więc luksusowe spa z grotą śnieżną (gdzie pada sztuczny śnieg), trzy baseny, kino, teatr, planetarium i wiele restauracji.

Fincantieri rozpoczął współpracę z Viking w 2012 roku. Dziś współpraca, która rozpoczęła się od zamówienia na dwa statki, osiągnęła w sumie 20 sztuk, w tym zamówienie dla Vard na dwa specjalne statki wycieczkowe. Jest to absolutny rekord Fincantieri, która nigdy nie wybudowała większej liczby jednostek dla jednego armatora.

Pierwszy z serii, Viking Star, został zbudowany w stoczni w Marghera i dostarczony w 2015 roku. Wszystkie jednostki, Viking Sea, Viking Sky, Viking Sun i Viking Orion, przekazane w 2016, 2017 i 2018, zostały zbudowane na stoczni w Ankonie, a także Viking Jupiter, który dołączył do floty armatora w lutym 2019 r.

Wszystkie cruisery Viking Ocean zostały zbudowane zgodnie z najnowszymi przepisami dotyczącymi nawigacji morskiej i wyposażone w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa morskiego, w tym „safe return to port”. Na statkach zainstalowano także energooszczędne silniki hybrydowe czy zoptymalizowane pod względem zużycia paliwa kadłuby i dziobowe łuki dla maksymalnej wydajności. Na wycieczkowcach znajdziemy również panele słoneczne dodatkowo minimalizujące zanieczyszczenie.

W tym sezonie olbrzymie wycieczkowce będą zawijały do Portu Gdynia aż 51 razy. 20 z nich pojawi się tam tylko raz, AIDAmar natomiast pobije rekord – zawinie do Gdyni aż 16 razy. Jej pierwsza wizyta odbyła się 12 maja. Po raz pierwszy w Gdyni zobaczymy także statki Norwegian Pearl (28 maja) oraz Pacific Eden (24 lipca). 24 maja natomiast zawinął do Portu Gdynia Queen Vitoria, statek o wyglądzie klasycznego transatlantyku. Na 15 września zaś przewidziana jest wizyta najkrótszego wycieczkowa w tym sezonie. Będzie to World Odyssey, który zawinie do Gdyni ze studentami w ramach rejsu szkoleniowego. To jednak nie koniec atrakcji.

– Będziemy mieli Norwegian Getaway – 325 m, to naprawdę jest imponujące. To będzie największy cruiser, który wpłynie do portu. Przypomnę, że Port Gdynia przyjmuje największe jednostki, które przywożą największą liczbę turystów do Trójmiasta, do całego regionu, bo tak naprawdę stymulujemy rozwój całego Pomorza. Każdy z przybywających do Portu Gdynia zostawia w regionie ok. 80 euro, co daje przy 120 tys. przybywających turystów kwotę, która stymuluje gospodarkę całego kraju – mówi Marcin Wojciechowski z Portu Gdynia.

Razem z turystami w tym sezonie spodziewanych jest także ok. 42 tys. członków załóg. Średnia długość awizowanych wycieczkowców to 264,89 m. Ostatni z nich przypłynie 7 października i będzie to AIDAmar.