GospodarkaMorska.tv

Wokół portów powstaje sieć informatyczna bazująca na technologiach kosmicznych

opublikowano: 23 listopad 2018
Facebook Twitter Google Email

Wokół portów powstaje sieć informatyczna, która bazuje na technologiach kosmicznych – powiedział prof. Marek Grzybowski, przewodniczący zarządu Baltic Sea & Space Cluster podczas konferencji „Sea Port + Space Infrastructure. Synergic Network Under Common Management”, która w czwartek odbyła się w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu w Gdyni. Jej uczestnicy rozmawiali m.in. o rozwiązaniach przyszłości, które już wkrótce mogą mieć zastosowanie w portach i w żegludze.

– Większość satelitów służy ludziom, którzy działają na lądzie i na morzu. Pamiętajmy o tym, że morzem przewozimy ok. 85-90% towarów, w zależności od relacji, natomiast na lądzie jest tylko ok. 20-25% towarów – mówi prof. Marek Grzybowski, przewodniczący zarządu Baltic Sea & Space Cluster.

Obecny na konferencji Maciej Brzozowski z Portu Hamburg przedstawił nowoczesne rozwiązania, które już funkcjonują w tym porcie.

– Udało nam się stworzyć właściwie zaczątek inteligentnej infrastruktury transportowej. Drogi, tory kolejowe, ale także tory wodne w samym porcie i na dostępie do portu zostały wyposażone w czujniki, które sprawdzają różne parametry, np. natężenie ruchu, ewentualnie wykrywają sytuacje konfliktowe. Tworzymy mapę funkcjonowania portu, taki „port monitor”, który pokazuje w czasie rzeczywistym, jak ten port funkcjonuje – mówi Maciej Brzozowski z Portu Hamburg.

Dodał, że jest to część realizowanego w Porcie Hamburg projektu „Smart Port”, opierającego się na dwóch filarach: smart port logistics oraz filarze związanym ze zmniejszeniem emisji generowanej przez port, m.in. zanieczyszczeń, hałasu i światła. „W tych obu obszarach staramy się sprawić, aby ten port stanowił mniejsze obciążenie dla miasta, ale jednocześnie, żeby jego wydajność wzrosła” – powiedział.

Jan Jarmakowski, dyrektor zarządzający Hutchinson Ports Gdynia, podkreślił, że technologia ma wpływ na jakość pracy.

– Jeśli chodzi o Hutchinson Ports, to my w tej chwili bardzo mocno inwestujemy w technologie informatyczne, mające na celu wspomaganie zarządzania terminalami kontenerowymi, oraz w technologie mające na celu automatyzacje oraz zdalne sterowanie urządzeniami przeładunkowymi. Dzięki zdalnemu sterowaniu poprawia się w istotny sposób jakość pracy pracowników portowych – mówi Jan Jarmakowski, dyrektor zarządzający Hutchinson Ports Gdynia.

Poinformował, że Hutchinson Ports Gdynia przygotowuje się obecnie do modernizacji 85 m nabrzeża kontenerowego i chce zastosować tam urządzenia do cumowania statków, tzw. „ShoreTension” – technologię pozwalającej na stabilizację statku przy nabrzeżu w momencie cumowania, co ułatwia jego obsługę. W przypadku gdyńskiego portu rozwiązanie ma umożliwić także skrócenie ścieżki cumowniczej, co wpłynie m.in. na efektywne wykorzystanie nabrzeża.

Obecny na konferencji Adam Meller, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia, przedstawił plany rozwojowe portu. To m.in. budowa Portu Zewnętrznego, czyli nowego terminalu kontenerowego o zdolności przeładunkowej 2 mln TEU, z rezerwą terenu na kolejne 0,5 mln TEU. Port Zewnętrzny będzie przedłużeniem Nabrzeża Śląskiego. Z pirsu węglowego ma się rozpoczynać nowy, prawie 3-km układ portowy, prowadzący do nowego wejścia głównego do portu o szerokości 300 m. Port Zewnętrzny będzie posiadał nabrzeże o długości 2 500 m, szerokości 700 m i 4 stanowiska cumownicze dla statków o maksymalnej długości 490 m, szerokości 72 m, 16 m maksymalnego zanurzenia i pojemności do 30 tys. TEU. Na końcu nowego pirsu Portu Zewnętrznego planowane jest umieszczenie tzw. „small LNG”, czyli małego terminalu gazu płynnego, z którego będzie można bunkrować statki. Powstanie tam także mała elektrownia gazowa, która będzie zasilała Port Zewnętrzny w energię elektryczną.

Dr Wiktor Szydarowski, project manager TENTacle, projektu, którego jednym z celów jest przekonanie unijnych urzędników o konieczności przedłużenia korytarza transportowego Bałtyk-Adriatyk z Gdyni do Szwecji, Norwegii i Finlandii, zwrócił uwagę, że tworzenie korytarzy transportowych przynosi pozytywne efekty społeczno-gospodarcze.

– Pewnego rodzaju peryferyjność Regionu Blekinge, sprawia, że poszukujemy sposobów uzyskania dostępu do korytarzy transportowych. Chcemy doprowadzić do tego, aby korytarz (Bałtyk-Adriatyk – red.) zaistniał na mapie, czyli wyciągnął się niejako przez autostradę morską i Karlskronę w stronę Göteborga. W ślad za inwestycjami infrastrukturalnymi przychodzą również biznesmeni, przychodzą inwestorzy, którzy inwestują chociażby w punkty obsługi ładunków, w życie gospodarcze, tworzą nowe miejsca pracy – mówi dr Wiktor Szydarowski, project manager TENTacle.

Oś Bałtyk-Adriatyk jest jednym z 9 głównych korytarzy transportowych sieci TEN-T o długości 2 400 km, łączącym Północ z Południem Europy. Jego podstawowym celem jest wzmocnienie strategicznych powiązań krajów i regionów na osi Północ-Południe poprzez poprawę ich dostępności transportowej, intensyfikację transportu i promocję nowych kierunków przepływu ludzi i towarów. Korytarz biegnie od Morza Bałtyckiego aż do Adriatyku, prowadząc przez uprzemysłowione regiony południowej Polski (Górny Śląsk), Wiedeń, Bratysławę i rejon Alp Wschodnich, aż po północne Włochy.

Dr Tomasz Białas, rektor Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni, powiedział, że jest to uczelnia biznesowa, a morze i porty „to przecież biznes”.

– Kształcimy studentów w zakresie tegoż biznesu, ale i prawa, które pomaga biznesowi. Również, co jest, wydaje się, naszym osiągnięciem, coraz lepiej kształcimy w zakresie logistyki, a ta na nowoczesnym poziomie powinna rozwiązywać większość problemów, m.in. portów morskich – mówi dr Tomasz Białas, rektor WSAiB.

Organizatorami konferencji „Sea Port + Space Infrastructure. Synergic Network Under Common Management” byli: Komisja Nauk Kosmicznych Oddział PAN w Gdańsku oraz Baltic Sea & Space Cluster (BSSC) we współpracy z Wyższą Szkołą Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni.