GospodarkaMorska.tv

W ciągu 18 miesięcy powstanie studium wykonalności na zagospodarowanie żeglugowe Wisły

opublikowano: 03 lipiec 2018
Facebook Twitter Google Email

W ciągu 18 miesięcy powstanie studium wykonalności zagospodarowania żeglugowego Wisły na odcinku od Gdańska do Warszawy oraz dróg wodnych od Warszawy do granicy z Białorusią i na odcinku od Wisły do Zalewu Wiślanego. Umowę w tej sprawie podpisano w poniedziałek w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk.

– Wszystkie opracowania, które były do tej pory robione, świadczą jednoznacznie, że Wisła ma ogromy potencjał, jeśli chodzi o rozwój, ale nic nie zostało zrobione w formie profesjonalnej, czyli takiej, którą dałoby się przedstawić bankom i instytucjom finansowym, które chciałyby na tę inwestycję wyłożyć pieniądze – powiedział podczas uroczystości minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Dodał, że inwestycja nie będzie budowana z budżetu państwa, a „za 18 miesięcy będziemy mieli komplet dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia inwestycji, a więc przede wszystkim stworzenia konsorcjum finansowego”.

– Nie ma co ukrywać, dzisiaj podstawą jest znalezienie pieniędzy na realizację te inwestycji, a to są dokumenty nieodzowne do jej realizacji – powiedział Gróbarczyk.

Marcin Osowski, wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk ds. infrastruktury, podkreślił, że prace nad studium już trwają.

– W ciągu miesiąca wykonawca musi przedstawić harmonogram i metodologię prac. Dokumentacja techniczna zakłada sukcesywne przekazywanie map, rysunków, wniosków w ciągu tych 18 miesięcy. Nie jest tak, że będziemy czekać, a wykonawca będzie „w spokoju” przygotowywał to studium, tylko zakładamy pełną i regularną współpracę właściwie z tygodnia na tydzień – powiedział Marcin Osowski, wiceprezes ZMPG ds. infrastruktury.

Studium wykonalności wykona wyłoniona w przetargu brytyjska firma Halcrow Group Limited.

– To jest pierwsza faza inwestycyjna polegająca przede wszystkim na analizie i rozpoznaniu tego, co mamy do wykonania, czyli czterech podstawowych czynników: technicznego, ekonomicznego, środowiskowego i prawnego – powiedział Artur Mazurek z Halcrow Group Limited.

– M.in. to będzie celem naszego studium, żeby wykazać aspekt ekonomiczny, że są, czy pojawią się w Polsce towary, które mogą być przewożone drogami wodnymi na zasadach konkurencyjnych dla innych środków transportu albo odciążą wręcz drogi, kolej – dodał Jarosław Szykowny z Halcrow Group Limited.

Zdaniem Łukasza Greinke, prezesa Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, będą to przede wszystkim towary masowe.

– One najbardziej nadają się do transportowania barkami, zakładam również, że będą to kontenery, które będą wywożone z naszego portu do terminali rzecznych, a stamtąd dalej bezpośrednio do ostatecznego odbiorcy – powiedział Łukasz Greinke, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Jak podkreślił szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, przedsięwzięcie zostało oszacowane na 70 mld zł.

– Wydaje się, że przy ustanowieniu pewnych parametrów, które już są obecnie ustanawiane na Odrze, ta kwota może spaść o połowę z powodu chociażby wysokiej wody żeglownej, która będzie eliminowała konieczność przebudowy mostów. I na tym, wydaje nam się, uda się zaoszczędzić, więc jeśliby kosztowało to w granicach 40-50 mld zł, to nie jest aż taka duża kwota, jeśli chodzi o przedsięwzięcie, które dałoby takie beneficja – powiedział Gróbarczyk.

Plany rozwoju śródlądowych dróg wodnych przyjęte przez rząd w ubiegłym roku na lata 2016-2010 z perspektywą do 2030 r. zakładają, że do 2030 r. Wisła na odcinku z Warszawy do Gdańska, a Odra na całej długości, mają stać się międzynarodowymi szlakami żeglugowymi. Wynika to m.in. z ratyfikowanego w marcu przez prezydenta Andrzeja Dudę porozumienie w sprawie głównych śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu międzynarodowym (AGN). Jego celem jest rozwój międzynarodowego transportu na śródlądowych drogach wodnych w Europie. Ratyfikując porozumienie, polski rząd zobowiązał się do zapewnienia na nich warunków nawigacyjnych spełniających kryteria właściwe dla śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu międzynarodowym, tzw. klasy „E”, która odpowiada co najmniej IV klasie żeglowności. Oznacza to, że głębokość tranzytowa na szlaku musi wynosić minimum 2,5 m. Klasy niższe nie uprawniają do korzystania ze środków unijnych.

Obecnie przez terytorium Polski biegną trzy szlaki wodne w ramach europejskiego systemu śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu międzynarodowym. To droga wodna E 30 przebiegająca Odrzańską Drogą Wodną, łącząca Morze Bałtyckie w Świnoujściu z Dunajem w Bratysławie; droga wodna E40 łącząca Morze Bałtyckie od Gdańska z Morzem Czarnym w Odessie; oraz droga wodna E70 – łączącą Odrę z Zalewem Wiślanym i stanowiąca część europejskiego szlaku komunikacyjnego wschód-zachód, łączącego Kłajpedę z Rotterdamem.

Polskie drogi wodne po uzyskaniu standardu określonego w AGN, będą mogły stać się docelowo elementami transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T (Trans-European Transport Network). Według strategii KE w zakresie rozwoju transportu w Europie, do 2030 roku 30 proc. ruchu drogowego ma przenieść się na transport kolejowy i wodny śródlądowy.

Rząd oszacował, że po pierwszym etapie modernizacji dolnego odcinka Wisły przewozy ładunków tą rzeką mogą wynosić ok. 7,8 mln t rocznie, a wraz z dalszą poprawą parametrów nawigacyjnych powinny wzrosnąć do ok. 12 mln t ładunków rocznie.