GospodarkaMorska.tv

Tylko 36% firm starannie bada swoje produkty

opublikowano: 26 kwiecień 2018
Facebook Twitter Google Email

Jak wynika ze statystyk, tylko 36% firm bada swoje produkty przed wprowadzeniem ich na rynek, a zaledwie 4% z nich postępuje tak z każdym swoim wyrobem. Dlaczego warto korzystać z laboratoriów i jak można używać ich do rozwiązywania problemów w produkcji, dystrybucji, zużyciu energii i paliw oraz w budownictwie energooszczędnym rozmawiali uczestnicy konferencji ECO-ON, która w środę odbyła się w Gdańsku.

– Firmy badają po to, żeby też i uzyskać certyfikaty. W GPN-T, ale przede wszystkim w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, we współpracy utworzyliśmy tzw. modułowe laboratoria, jest to 6 laboratoriów, które nazywają się MALANOTE.  Każde z tych laboratoriów może wykonywać badania zarówno bardzo specjalistyczne, specjalistyczne prace badawcze, ale też i przede wszystkim badania komercyjne, czyli z tych badań mogą skorzystać zarówno przedsiębiorcy, jak i jednostki naukowe. Chcemy im pokazać możliwość konkurowania, zrobienia tego samego na przykład w tych laboratoriach tutaj w Gdańsku, co można zrobić zaledwie w czterech czy pięciu laboratoriach w ogóle w Polsce – tłumaczy Magdalena Strzelczyk, dyrektor GPN-T.

Laboratorium Inteligentnej Energetyki LAB-6, którego operatorem jest Politechnika Gdańska, jest jednym z sześciu laboratoriów MALANOTE należących do  Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekono-micznej. To najnowszej generacji zaplecze badawczo-rozwojowe stwarza doskonałe warunki do stymulowania rozwoju nowych technologii w elektrotechnice i energetyce. LAB-6 prowadzi badania  kompatybilności elektromagnetycznej, badania stanu  elektrycznych instalacji przemysłowych, efektywności energetycznej oraz rozproszonych źródeł energii. W gdańskich laboratoriach prowadzone są ponadto badania  dotyczące małej energetyki wiatrowej (LAB-1), dynamiki mikroturbin oraz minisiłowni kogeneracyjnych (LAB-2), kolektorów słonecznych, pomp ciepła i hybrydowych układów grzewczych (LAB-3), czystego spalania, wytwarzania i oczyszczania biopaliw energii alternatywnych oraz pomiaru czystości spalin (LAB-4), a także z zakresu energooszczędnego budownictwa (LAB-5).

Jak podkreślił dr Mirosław Włas z Wydziału Elektrotechniki i Automatyki Politechniki Gdańskiej, który jest operatorem LAB-6, głównym zadaniem prowadzonych w laboratoriach badań jest sprawdzenie, czy innowacyjne technologicznie rozwiązania i usługi są zgodne ze standardami bezpieczeństwa i mogą być wprowadzone do sprzedaży na rynku polskim i Unii Europejskiej. Taka wiedza pozwala skutecznie konkurować na rynku z innymi firmami, co jest szczególnie ważne dla młodych firm, które dopiero rozpoczynają swoją działalność. Startup NNT (Novel Nondescructive Testing) na przykład zajmuje się wdrażaniem innowacyjnych rozwiązań w zakresie diagnostyki, badań nieniszczących konstrukcji i elementów stalowych.

– Branża morska to w większości stal oraz inne metale. W związku z powyższym, nasze rozwiązania mogą być jak najbardziej stosowane w tej branży. Już jesteśmy obecni, na przykład zagadnienia związane z naprężeniami blach używanych do produkcji konstrukcji morskich, nowoczesne metody defektoskopii również – mówi Adam Augustyniak z NNT.

Obecny na konferencji Marek Klin z Uniwersytetu Gdańskiego pokazał, jak do produkcji energii elektrycznej można wykorzystać bałtyckie glony.

– Proponujemy rozwiązanie, żeby wykorzystać na nasze cele biotechnologiczne do produkcji biopaliw konkretnie mikroglony zielenic. To jest grupa, która produkuje dużo tłuszczów, ma dużą zawartość związków wysokoenergetycznych w biomasie. Przez hodowle masowe, gdzie dostarczamy odpowiednich substancji biogenicznych, które jeszcze stymulują ten wzrost, możemy uzyskać bardzo duże zagęszczenie tej biomasy i wykorzystać ją do konkretnych celów, na przykład do fermentacji biomasy i uzyskania z tego biopaliwa – biometanu. Badania są na poziomie laboratoryjnym, jednak te wyniki mamy bardzo dobre w porównaniu do innych szczepów wykorzystywanych już zagranicą. Staramy się uzyskać partnerów, którzy chcieliby zainwestować w taką hodowlę masową – mówi Marek Klin z Uniwersytetu Gdańskiego.

Jak podkreślił Jan Biedroń z Grupy LOTOS, innowacyjne wykorzystanie wodoru może przynieść korzyści także dla branży morskiej.

– Skupiliśmy się na wodorze, ponieważ wodór produkujemy na co dzień. Wodór jest krwiobiegiem rafinerii, pozwala na to, żeby nasze paliwa miały wysoką jakość. Wydaje się to być może dzisiaj nieco abstrakcyjne, jednak nie jest, ponieważ są projekty, zwłaszcza projekty, które obecnie ogłosiła Komisja Europejska, budowy prototypów statków zasilanych ogniwami paliwowymi, które potrzebują właśnie wodoru. Wydaje się, że w najbliższych latach takich prototypów możemy się doczekać również w Trójmieście – mówi Jan Biedroń z Grupy LOTOS.

Podkreślił, że Grupa LOTOS chętnie uczestniczy także w projektach służących większemu wykorzystaniu LNG w żegludze morskiej na Bałtyku. – Za niespełna dwa lata wchodzą nowe regulacje odnośnie jakości paliw dla statków. Jedną z alternatyw wydaje się płynny gaz ziemny, czyli LNG, który ma zdecydowanie mniejszy wpływ na środowisko i jest bardzo efektywnym rozwiązaniem, które zastąpi te ciężkie oleje napędowe – powiedział.

Partnerem głównym konferencji poświęconej tematyce prac B + R w dziedzinie Inteligentnej Specjalizacji Pomorza 3 – technologii ekoefektywnych w produkcji, przesyle, dystrybucji i zużyciu energii i paliw oraz w budownictwie była Agencja Rozwoju Przemysłu. Patronaty honorowe nad wydarzeniem objęli: Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku.