GospodarkaMorska.tv

Port Gdańsk otwiera się na partnerów z Chin

opublikowano: 12 listopad 2017
Facebook Twitter Google Email

Port gdański jest największym polskim portem, jednym z największych na Bałtyku, w związku z tym chcemy też, aby odgrywał większą rolę nie tylko w naszym regionie, regionie bałtyckim, ale też wychodzimy dalej do naszych partnerów w dalekich Chinach – powiedział w rozmowie z portalem GospodarkaMorska.pl Michał Stupak z Zarządu Morskiego Portu Gdańsk podczas V Międzynarodowych Targów Transportu i Logistyki, które zakończyły się w piątek w Warszawie. Chiny plasują się na trzecim miejscu w rankingu najważniejszych handlowych partnerów Portu Gdańsk. A jak podkreślił Stupak, transport morski jest najtańszy.

– Później przewóz takiego kontenera z Gdańska do miejsc docelowych, do około mniej więcej 1 000 km, jest jak najbardziej opłacalny. Dlatego takie rejony jak Czechy, Słowacja, Zachodnia Ukraina oraz Białoruś uważamy za naturalne swoje zaplecze portowe – mówi Michał Stupak z Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

Możliwości transportu kontenerów pomiędzy Polską a Azją rozwinęła rozbudowa terminalu kontenerowego DCT w Gdańsku. W 2016 r. uruchomione zostało tam głębokowodne nabrzeże przeładunkowe T2, dzięki któremu roczna zdolność przeładunkowa terminalu została podwojona. Obecnie to 3 mln TEU. W ubiegłym roku w DCT przeładowano 1,3 mln TEU.

– Każdego tygodnia przyjmujemy dwa statki, które przypływają z Chin, w tym jeszcze jeden z Korei Południowej. One są pełne importu, ale też wypływają pełne polskiego eksportu. Już myślimy, co zrobić dalej, żeby z tym sukcesem się zmierzyć, bo tego po prostu jest coraz więcej – mówi Marcin Kamola z DCT Gdańsk.

Nowy terminal promowy w Gdyni

Henryk Kałużny ze Stena Line Polska wskazał, że Zarząd Morskiego Portu Gdynia planuje wybudować nowy terminal promowy.

– Założenie jest takie, żeby w tym miejscu pojawił się właśnie serwis Gdynia-Karlskrona i Gdynia-Nynäshamn. W tej chwili jeżeli chodzi o udział w rynku pasażerskim, Stena jest, można powiedzieć, liderem tego rynku. W przewozach frachtowych też mamy bardzo duży udział – mówi Henryk Kałużny ze Stena Line Polska.

Branża transportowa pod znakiem trudnych wyzwań


Marek Tarczyński, przewodniczący Rady Polskiej Izby Spedycji i Logistyki, poinformował natomiast, że przed tą branżą stoi wiele dosyć trudnych wyzwań.

– Przed transportem samochodowym to pakiet mobilności. Jeśli chodzi o transport morski, przede wszystkim kontenerowy, to odpowiednie znalezienie się w tej dosyć trudnej sytuacji, w jakiej jest ta branża, gdzie mamy do czynienia zarówno z konsolidacją poziomą, jak i pionową, i wyzwania, przed którymi stoi ten rynek. Dalej to jest pojawienie się czy odbudowa Jedwabnego Szlaku, alternatywy do przewozów morskich i lotniczych. W sprawach celnych to dosyć wyśrubowane wymogi nowego unijnego kodeksu celnego oraz restrykcyjnych krajowych przepisów – wymienia Marek Tarczyński, przewodniczący Rady Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.

To już 5. edycja

Targi Transportu i Logistyki odbyły się w Warszawie już po raz 5.

– W trakcie naszych targów wystawiają się firmy z szeroko pojętego sektora transportu, spedycji i logistyki. Jeśli chodzi o branżę morską, bardzo ładnie rozwija nam się ten sektor. W tym roku mamy przedstawicieli Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, który jest partnerem targów właściwie od czterech lat. Mamy również przedstawicieli sektora morskiego z Finlandii, jest to Port of Hanko; również armatorzy: Finnlines, Stena Line oraz DFDS – wylicza Paweł Konowałek, manager Targów TransPoland Translogistica.

Targi trwały od 8 do 10 listopada. Podczas tegorocznej edycji zaprezentowało się 190 wystawców z 23 krajów. Wydarzeniu towarzyszyły także fora dyskusyjne, wśród nich m.in. Forum Multimodalne Polska-Azja: Alternatywy w transkontynentalnych przewozach kontenerów pomiędzy Polską i Azją.