GospodarkaMorska.tv

Port Gdańsk 4. portem na Bałtyku. W I półroczu 2018 r. przeładowano ponad 25 mln t towarów

opublikowano: 31 lipiec 2018
Facebook Twitter Google Email

Kolejny rekord w Porcie Gdańsk. W I półroczu 2018 r. przeładowano tam ponad 25 mln t towarów. To o ponad 25% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Gdański port osiągnął także najwyższą dynamikę wzrostu wśród portów bałtyckich – niemal +35%.

– Port Gdańsk to port w pełni uniwersalny i to się przekłada na te grupy ładunkowe, które dominują w porcie gdańskim. Zacznę od tej największej, czyli drobnicy, której lwią część stanowi drobnica skonteneryzowana, to ponad 11 mln t przeładowanych w pierwszym półroczu i 43% wolumenu wszystkich ładunków. Druga grupa pod względem wolumenu to grupa paliw, czyli masowe płynne: 8,3 mln t i 34% udziału we wszystkich przeładunkach. Trzecia grupa to ładunki masowe suche, w których dominuje węgiel na poziomie 3,5 mln t oraz masowe suche inne: kruszywa, siarka etc.: około 2 mln t, co razem się składa na 23% wszystkich przeładunków w Porcie Gdańsk – wylicza Adam Kłos, dyrektor handlowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

Dodał, że duży wzrost w pierwszym półroczu tego roku zanotował węgiel – prawie 67% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Więcej o 30,6% przeładowano także paliw, a o 24% samochodów handlowych: przeładowanych zostało 38 tys. samochodów. Jak poinformował Kłos, „naszą ambicją jest, aby w tym roku przekroczyć 100 tys. aut handlowych”.

Obecnie Port Gdańsk zajmuje czwartą pozycję na Morzu Bałtyckim z dynamiką wzrostu na poziomie niemal +35%. Dla porównania Sankt Petersburg odnotował dynamikę na poziomie +14%, Kłajpeda +7,5%, a Ryga 0,7%. Primorsk, który w aktualnym zestawieniu zajmuje miejsce przed Gdańskiem (Port Gdańsk dzieli od tego portu 1,7 mln t ładunków), zanotował 15-procentowy spadek.

– Bardzo mały dystans dzieli nas od tego trzeciego miejsca. Liczymy na to, że uda się to osiągnąć i być na koniec tego roku wśród trzech największych portów bałtyckich. Zakładam, że uda się osiągnąć 50 mln t – mówi Łukasz Greinke, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

Dyrektor handlowy ZMPG zapytany, czy w Porcie Gdańsk w jego obecnym kształcie jest jeszcze miejsce dla nowych kontrahentów, odpowiedział, że posiada on jeszcze ok. 100 ha wolnych terenów.

– To nie są tereny przy nabrzeżach, ale to są tereny, które, zgodnie ze strategią portu 5. generacji, będą stanowiły miejsce lokalizacji centrów magazynowo-logistycznych, chłodni, mroźni, ale również zakładów produkcyjnych. I w tym zakresie mamy jeszcze możliwości, jak również oczywiście Port Centralny – to jest już projekt, który funkcjonuje nie tylko na wizualizacjach, ale w stosunku do którego dzieją się na co dzień wysiłki działu handlowego, aby pozyskać partnerów do tego projektu. Możemy powiedzieć, że na dziś jest portfel co najmniej kilku zainteresowanych dużych podmiotów, które zakładam, że będą stanowiły pierwszy etap realizacji tego projektu – zapewnia Kłos.

Port Gdańsk jest na drugim miejscu wśród największych portów kontenerowych na Bałtyku. W ubiegłym roku przeładowano tam rekordowe 40,6 mln t ładunków – o prawie 9% więcej niż rok wcześniej. Zarząd Morskiego Portu Gdańsk zarządza portem morskim w Gdańsku, który jest kluczowym węzłem komunikacyjnym w regionie. W skład infrastruktury portowej wchodzi osiem nabrzeży o długości ponad 20 km. ZMPG podzielony jest na dwie części: port wewnętrzny usytuowany wzdłuż Martwej Wisły i kanału portowego, oraz port zewnętrzny z bezpośrednim dostępem do Zatoki Gdańskiej, gdzie znajduje się m.in. nowoczesny głębokowodny terminal kontenerowy DCT.