GospodarkaMorska.tv

Polskie porty coraz bardziej atrakcyjne dla sektora TSL z Czech i Słowacji

opublikowano: 08 czerwiec 2018
Facebook Twitter Google Email

Polskie porty coraz bardziej atrakcyjne dla sektora TSL z Czech i Słowacji. Od czwartku na Pomorzu przebywają uczestnicy wizyty studyjnej z tych krajów, którzy poznają korzyści, warunki i wyzwania wynikające ze współpracy z partnerami w Polsce. Pierwszy dzień poświęcony był Portowi Gdynia oraz portom: Szczecin i Świnoujście.

– Zaczynamy tworzyć już w tej chwili łańcuchy logistyczne, bardzo istotne dla portów, gdzie będziemy rzeczywiście tutaj w porcie przeładowywać towary zarówno z Czech, jak i Słowacji. Natomiast ważne jest, aby poprawiła się infrastruktura dostępowa – mówi Adam Meller, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.

Podkreślił, że zarząd gdyńskiego portu zabiega o budowę linii kolejowej 201, łączącej Nową Wieś z Gdynią. Ma ona znacznie poprawić dostępność kolejową do Portu Gdynia.

Obecny na spotkaniu Piotr Samerek, zastępca ambasadora Polski w Bratysławie, wskazał zadania, jakie stoją przed naszym krajem oraz jego sąsiadami zza południowej granicy.

– Dla polskiej, czeskiej, słowackiej, węgierskiej strony zadanie jest takie: dobudowanie brakującej infrastruktury, tak aby stworzone możliwości wzajemnie pozwalały konkurować. Im więcej będą mieli przewoźnicy słowaccy czy czescy możliwości, dróg eksportu, tym bardziej będą mogli walczyć o ceny – mówi Piotr Samerek, zastępca ambasadora Polski w Bratysławie.

Organizatorem pierwszej wizyty studyjnej przedstawicieli sektora TSL z Czech i Słowacji w Polsce jest Krajowa Izba Gospodarki Morskiej. Do tej pory takie spotkania odbywały się głównie w Pradze i w Bratysławie.

– Same prezentacje, które są robione na Słowacji czy w Czechach, nie dają wszystkiego. Trzeba czasami dotknąć, zobaczyć, jak wygląda port, co tam się mieści od strony lądu i od strony morza – mówi Jerzy Lewandowski, sekretarz generalny Krajowej Izby Gospodarki Morskiej.

Piotr Nowak, wiceprezes ZMPG, podczas prezentacji poświęconej Portowi Gdynia, omówił m.in. inwestycje, jakie obecnie są i będą tam realizowane. To m.in. budowa nowej obrotnicy, terminal intermodalny, nowy terminal pasażerski oraz budowa Portu Zewnętrznego.

– Nasze nakłady, inwestycje w infrastrukturę przekładają się na większe możliwości operatorów, a to już od operatorów zależy, w jaki sposób, jakimi cenami, warunkami i terminami przyciągają klientów – mówi Piotr Nowak, wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.

Halina Bajczuk, zastępca dyrektora w biurze handlowym PKP Cargo, powiedziała natomiast, że przewóz towarów zza południowej granicy do Polski jest utrudniony, co wynika m.in. z prowadzonych inwestycji.

– Same przejścia graniczne nie wystarczą. Muszą być jeszcze linie kolejowe prowadzące w głąb lądu, czy to w Czechach, czy na Słowacji, czy w Polsce. W tej chwili prowadzone są remonty na południu kraju, to samo się dzieje po czeskiej stronie. Może być tylko lepiej – mówi Halina Bajczuk, zastępca dyrektora w biurze handlowym PKP Cargo.

Obecna na spotkaniu Aneta Szreder-Piernicka, dyrektor ds. handlowych w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, powiedziała, że obecnie porty te są głównym portem tranzytowym dla Czech i Słowacji i obsługują około 2 mln t towarów z tego rynku.

– Oczywiście przy takim dużym trendzie konteneryzacji i przy posiadaniu wyłącznie portu feederowego, ta oferta jest już teraz niewystarczająca dla tego rynku. Możemy powalczyć o dodatkowe ładunki z Czech i Słowacji, zdecydowanie musimy udrożnić Odrę, bo tego oczekują nasi partnerzy po stronie czeskiej, i musimy stworzyć ofertę obsługi rynku kontenerowego oceanicznego – mówi Aneta Szreder-Piernicka, dyrektor ds. handlowych w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

Obecnie trwają prace w ramach modernizacji toru wodnego Szczecin-Świnoujście do głębokości 12,5 metra. Inwestycja ta poprawi możliwości przeładunkowe szczecińskiego portu, do którego będą mogły zawijać statki o większym zanurzeniu. W Świnoujściu natomiast planowana jest budowa terminalu kontenerowego.

Marcin Jaczewski z Unifeeder A/S powiedział, że w tej chwili nie mamy rozwiązania bezpośredniego drogowo-kolejowego ze Słowacji czy z Czech, które by docierało do portu w Gdyni czy portu w Szczecinie.

– Jako Unifeeder pracujemy usilnie nad tym, żeby takie rozwiązanie zaistniało. Dalej sobie już radzimy bardzo dobrze, bezpośrednio z portu połączenia do Wielkiej Brytanii, Szwecji, Norwegii czy nawet Rosji. Jest to bardzo dynamicznie rozwijająca się część transportu w ramach Europy, która jest konkurencją dla tradycyjnego transportu drogowego – mówi Marcin Jaczewski z Unifeeder A/S.

Ofertę czeskiemu i słowackiemu sektorowi TSL przedstawili także inni operatorzy Portu Gdynia, m.in. Stena Line, Finnlines Polska, BCT, GCT oraz MTMG.

Uczestnicy wizyty studyjnej zwiedzili również BCT – Bałtycki Terminal Kontenerowy oraz odbyli rejs po Porcie Gdynia.

Wizyta studyjna zakończy się w piątek. Drugi dzień poświęcony będzie Zarządowi Morskiego Portu Gdańsk.

W 2017 r. Port Gdynia pobił historyczny rekord. Przeładowano tam 21 225 t ładunków, a dynamika wzrostu przeładunków sięgnęła 8,6%. W porównaniu do 2016 r. przeładowano o 40% więcej węgla i koksu i prawie o 40% więcej ropy i ropopochodnych. Zysk netto Zarządu Morskiego Portu Gdynia za ubiegły rok przekroczył 77 mln zł – to o 28% więcej w porównaniu do ubiegłego roku. M.in. z ceł i podatków do budżetu państwa trafiło ponad 6,5 mld zł.

W ubiegłym roku porty w Szczecinie i Świnoujściu przeładowały natomiast 5 mln 400 tys. ton towarów. To rekordowy wynik, o ponad 5 proc. lepszy niż w 2016 r. Wzrosły przede wszystkim przeładunki rudy i paliw oraz tzw. drobnicy. Port zanotował też wzrost przeładunków kontenerów. Zysk brutto w 2017 r. wyniósł ponad 62 mln zł. Z kolei zysk na poziomie operacyjnym sięgnął 41 mln zł.