GospodarkaMorska.tv

Pierwsze komercyjne bunkrowanie statków paliwem LNG na początku 2019 r.

opublikowano: 11 wrzesień 2018
Facebook Twitter Google Email

W styczniu 2019 r. zamierzamy przeprowadzić pierwsze komercyjne bunkrowanie statków paliwem LNG – zapowiedział w poniedziałek w Porcie Gdynia Henryk Mucha, prezes PGNiG Obrót Detaliczny, który wziął udział w pokazie ćwiczeń ratowniczo-gaśniczych i rozlewowych LNG. Na ich podstawie opracowana zostanie pierwsza w Polsce technologiczna instrukcja tankowania statków zasilanych paliwem LNG. Jego zastosowanie umożliwia armatorom spełnienie rygorystycznych obostrzeń dotyczących niskoemisyjnej żeglugi, a także redukcję kosztów operacyjnych.

– Dotychczas, czyli przez okres ostatnich dwóch lat, wspólnie z Grupą LOTOS, realizowaliśmy  bunkrowanie techniczne tylko i wyłącznie w przestrzeni portu, czy dokładnie stoczni Remontowej w Gdańsku. Dzisiaj ta instrukcja jest ostatnim elementem, który spowoduje, iż będziemy mogli to bunkrowanie wykonywać w sposób komercyjny – mówi Henryk Mucha, prezes PGNiG Obrót Detaliczny.

Od września 2016 r. na terenie Gdańskiej Stoczni Remontowa przeprowadzonych zostało łącznie 36 technicznych bunkrowań.

Prezes PGNiG Obrót Detaliczny dodał, że w najbliższych latach na Morzu Bałtyckim dojdzie do „pewnego rodzaju rewolucji”. – Do 2025 r. zrealizowana zostanie pierwsza część dyrektywy, która zakłada, iż Bałtyk musi być morzem wolnym od jednostek pływających napędzanych brudnym paliwem, więc to stanowi szanse dla paliwa, jakim jest LNG – powiedział. Prawodawstwo unijne zakłada, że całkowite wyeliminowanie emisji pochodzących z transportu morskiego ma zakończyć się najpóźniej do 2050 r.

Obecny na pokazie Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG, powiedział, że Terminal LNG w Świnoujściu może obecnie zaimportować 5 mld m3 gazu po regazyfikacji, co oznacza około 1/3 zapotrzebowania Polski na gaz. W ubiegłym tygodniu do Świnoujścia z Kataru przypłynęła 40. dostawa gazu, w ciągu ostatnich dwóch lat natomiast z portu w Świnoujściu wyjechało już ponad 3 tys. cystern z LNG.

– LNG, które wpływa z Kataru, Norwegii, czy ze Stanów Zjednoczonych do Świnoujścia, może być w dwojaki sposób używane. Albo ogrzane, wpuszczone do naszych gazociągów i rozprowadzone do każdej kuchenki w kraju, albo może być nieogrzewane, przelane na cysternę i rozwiezione, np. w takie odległe zakątki kraju jak Suwałki, gdzie gazociągów jeszcze tych dużych nie ma, a gaz jest już potrzebny. Ale gazu LNG również używamy do transportu, to coraz popularniejsze paliwo, jeśli chodzi o transport kołowy i przede wszystkim transport morski, dlatego że gaz LNG, czyli gaz ziemny, jest po prostu znacznie bardziej ekologiczny niż dotychczasowe paliwa używane do napędu statków – tłumaczy Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG.

Maciej Szczudło, wiceprezes PGNiG Obrót Detaliczny, zaznaczył, że LNG to zachęta do rozwoju portów.

– Armatorzy statków patrzą, czy mają możliwość zatankowania paliwa LNG, więc na pewno podnosi to atrakcyjność portu – mówi Maciej Szczudło, wiceprezes PGNiG Obrót Detaliczny.

Unijna dyrektywa w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych zakłada, że najpóźniej do końca 2025 r. w portach morskich powinna powstać odpowiednia liczba punktów bunkrowania LNG, które umożliwią poruszanie się statków morskich oraz jednostek żeglugi śródlądowej po całej sieci bazowej TEN-T. Aby sprostać tym wymaganiom, w Polsce Ministerstwo Energii opracowało „Krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktur paliw alternatywnych”, w których zawarte są m.in. potrzeby zapewnienia dostępności usługi bunkrowania w portach morskich. Mają to być Szczecin, Świnoujście, Gdańsk i Gdynia. Ten ostatni port chce w pierwszej kolejności umożliwić bunkrowanie statków z cystern, z kontenerów kriogenicznych, a następnie, wspólnie z PGNiG, zbudować pływającą bunkierkę, czyli mobilną stację bunkrowania gazu LNG, na którą będą wkładane kontenery kriogeniczne.

– Port Gdynia nastawia się do bunkrowania statków LNG, w wyniku tego należy stworzyć odpowiedni regulamin, przećwiczyć strażaków, służby zajmujące się ochroną, to jest nam jak najbardziej potrzebne, w celach bezpieczeństwa – mówi Grzegorz Dyrmo, wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.

Obecna podczas pokazu Dorota Arciszewska-Mielewczyk, posłanka na Sejm RP i przewodnicząca sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, podkreśliła, że LNG to przyszłość.

– Mam nadzieję, że zarządy wszystkich portów, a właściwie nie mam co do tego wątpliwości, wezmą sobie to do serca i ta praca, która musi być włożona w usprawnienie i wprowadzenie w życie możliwości przeładunkowych, ona się ziści już wkrótce – mówi Dorota Arciszewska Mielewczyk, posłanka na Sejm RP i przewodnicząca sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Poniedziałkowymi ćwiczeniami w Porcie Gdynia kierowali specjaliści z Ratowniczej Stacji Górnictwa Otworowego PGNiG oraz strażacy działający na terenie portów i stoczni. Marcin Rusek, kierownik Jednostki Ratownictwa Górniczego PGNiG w Krakowie, powiedział, że służby pokazały m.in., jak wygląda instalacja do napełniania LNG i z jakimi awariami można mieć do czynienia podczas bunkrowania statku.

– Środki bezpieczeństwa zaczynają się już na podstawie pewnych procedur, które muszą być spełniane właśnie przy takich manewrach. Natomiast jeżeli, oczywiście to są wszystko zdarzenia losowe bądź błędy ludzkie, doszłoby do zagrożenia, tu właśnie widać, jak działają służby ratownicze, które na takie awarie są przygotowane – mówi Marcin Rusek, kierownik Jednostki Ratownictwa Górniczego PGNiG w Krakowie.

Oddział Ratownicza Stacja Górnictwa Otworowego w Krakowie, zorganizowany przez PGNiG, zajmuje się ratownictwem górniczym. Jako czwarta na świecie i pierwsza w Polsce jednostka ratownicza, zapoczątkowała szkolenia z zakresu bezpiecznego prowadzenia prac przy usuwaniu awarii instalacji i pożarów LNG.

LNG jest gazem ziemnym w ciekłym stanie skupienia, uzyskanym dzięki schłodzeniu go do temperatury ok. -162 st. C. To obecnie jedno z najbardziej ekologicznych paliw, które może być wykorzystywane m.in. w przemyśle, transporcie kołowym oraz w żegludze. W tym ostatnim przypadku, LNG będzie coraz bardziej popularne, co wynika głównie z przyjęcia tzw. „Dyrektywy siarakowej”. Na armatorów jednostek poruszających się w obszarze SECA (Sulphur Emission Control Areas), czyli np. po Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym, nakłada ona obowiązek wykorzystywania paliw o zawartości siarki nieprzekraczającej 0,1%.

Organizatorami pokazu ćwiczeń ratowniczo-gaśniczych i rozlewowych LNG w Porcie Gdynia byli PGNiG, Urząd Morski w Gdyni oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia.