GospodarkaMorska.tv

Marco Polo wyruszył na próby morskie. Innowacyjny dok z Gdyni pomoże w rozbudowie Księstwa Monako

opublikowano: 02 sierpień 2017
Facebook Twitter Google Email

Marco Polo na próbach morskich. Dok z gdyńskiej stoczni CRIST od wtorku testowany jest na Zatoce Gdańskiej. Innowacyjna jednostka posłuży do budowy nowoczesnego osiedla, które zwiększy powierzchnię Księstwa Monako o 6 ha.

Na początku operacji dok Marco Polo został wydokowany z suchego doku SD II stoczni CRIST. Następnie, przy pomocy holowników, wyprowadzono go na redę gdyńskiego portu. Tam przechodzi szereg testów, m.in., próby wytrzymałościowe, podczas których konstrukcja zostanie zanurzona na głębokość około 20 m.

Po próbach morskich Marco Polo wróci do stoczni, gdzie zostanie ostatecznie przygotowany do morskiej podróży do Marsylii. Od kilkunastu dni na gdyńskiej redzie czeka na niego ciężarowiec wpływny flo-flo Sun Rise. To charakterystyczny czerwony statek, który od 22 lipca można zobaczyć w okolicach gdyńskiego portu. Jednostka zbudowana w 2012 r. ma 168,5 m długości, 40 m szerokości, 6 m zanurzenia oraz 22 499 GT. Dzięki swojemu systemowi balastowemu może się zanurzyć w taki sposób, aby nad jej znajdujący się pod wodą pokład wpłynęła inna jednostka. Następnie ciężarowiec opróżnia balasty i podnosząc się unosi swój dotychczas pływający ładunek. I tak właśnie będzie w przypadku doku Marco Polo. Operacja ta przewidywana jest na 5 sierpnia.

Dok Marco Polo posłuży do produkcji żelbetonowych kesonów, które następnie zostaną wykorzystane do budowy nowoczesnego osiedla. Jednostka o stoczniowym numerze budowy NB56 ma 56,4 m długości, 49,3 m szerokości i 25,5 m wysokości do górnego pokładu, a jej masa netto to ponad 3 000 t. Dok wyposażony jest w dwa agregaty CATERPILLAR C32 Acert. Każdy z nich ma 12-cylindrowy silnik w systemie V 874 kW, przy 1 500 obr./min  i pojemności 32 l. Urządzenia te są odpowiedzialne za zasilanie doku.

Wyposażona we własny napęd konstrukcja będzie mogła się przemieszczać, tak by każdy element został zamocowany pod wodą z największą precyzją.

Innowacyjny system balastowy i pomiarowy zapewni m.in. ciągłe wypoziomowanie jednostki, bezpieczeństwo w trakcie wykonywanych prac oraz ochronę przed wiatrem, falami i prądami morskimi. Dzięki temu ani dok, ani prefabrykowane na nim fundamenty nowoczesnych apartamentowców nie zostaną uszkodzone. Dodatkowo na jednostce zainstalowane zostaną maszty do podawania betonu oraz opcjonalnie dźwigi.

Marco Polo zakotwiczony będzie w Marsylii, skąd gotowe kesony o masie nawet 12 000 t trafią do Monako. Zwiększona linia brzegowa Księstwa będzie przeznaczona na nowoczesne osiedle, specjalnie zaprojektowane tereny zielone, parking oraz budynki użyteczności publicznej.

Przedstawiciele stoczni CRIST umowę na udział w międzynarodowym projekcie „Extension en mer de Monaco” podpisali 2 września ubiegłego roku, stępka pod budowę doku natomiast położona została dwa miesiące później. Certyfikat jej położenia podpisali przedstawiciele firm DNV-GL, Bouygues Travaux Publics oraz CRIST S.A.

W zaledwie 9 tygodni do CRIST oraz Biura Projektowego STOGDA przekazano do produkcji 1 376 ton materiału. Prace budowlane odbywały się równolegle z wyposażaniem jednostki. Do stoczni CRIST należało zatem opracowanie projektu jednostki, jej budowa oraz sprawdzenie działania.

Stocznia CRIST jest obecnie jedną z największych polskich stoczni. Osiągnęła pozycję jednego z czołowych producentów wyspecjalizowanego sprzętu stoczniowego w segmentach urządzeń hydrotechnicznych oraz jednostek pływających dla największych światowych odbiorców. Jakość świadczonych usług oraz potencjał produkcyjny CRIST znajdują coraz większe uznanie u armatorów, czego dowodem są kolejne kontrakty wypełniające portfel zamówień. Stocznia koncentruje swój rozwój wokół budowy specjalistycznych statków i konstrukcji dla przemysłu morskiego.