GospodarkaMorska.tv

Gróbarczyk: Chcemy, aby polskie porty były w centrum Bałtyku pod względem przeładunków

opublikowano: 18 październik 2018
Facebook Twitter Google Email

Chcemy, aby polskie porty były w centrum Bałtyku pod względem przeładunków – powiedział Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Szef resortu był obecny w środę w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia podczas prezentacji postępu prac nad realizacją Portu Zewnętrznego. Kluczowa dla gdyńskiego portu inwestycja ma być gotowa w 2026 r.

– Widząc tak postępujące przekierowanie towarów na porty bałtyckie, przede wszystkim nasze, chcemy to wykorzystać właśnie w postaci intensyfikacji inwestycji. I ten kierunek nie tylko dotyczy Portu Gdynia, ale wszystkich naszych portów. Port Gdynia ma tutaj bardzo duże znaczenie, bo to przecież port o trudnych takich nawigacyjnych aspektach, które byłyby rozwiązane bezwzględnie poprzez budowę Portu Zewnętrznego – mówi Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Port Zewnętrzny będzie przedłużeniem Nabrzeża Śląskiego. Z pirsu węglowego ma się rozpoczynać nowy, prawie 3-km układ portowy, prowadzący do nowego wejścia głównego do portu o szerokości 300 m. Port Zewnętrzny będzie posiadał nabrzeże o długości 2 500 m, szerokości 700 m i 4 stanowiska cumownicze dla statków o maksymalnej długości 490 m, szerokości 72 m, 16 m maksymalnego zanurzenia i pojemności do 30 tys. TEU.

– W Porcie Zewnętrznym przede wszystkim przeładunki kontenerów, gdyż dzisiaj statki kontenerowe są największymi statkami, więc to jest sprawa oczywista, że on będzie dedykowany kontenerom. Natomiast jeżeli chodzi o końcówkę nowego pirsu Portu Zewnętrznego, chcielibyśmy tam umieścić tzw. „small LNG”, czyli mały terminal gazu płynnego, z którego będzie można zabunkrować statki, ale również chcemy tam stworzyć małą elektrownię gazową, która będzie zasilała ten port w energię elektryczną – mówi Adam Meller, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia.

Planowana zdolność przeładunkowa terminalu kontenerowego to 2 mln TEU, z rezerwą terenu na kolejne 0,5 mln TEU. 

Meller poinformował, że rozpoczęły się już prace planistyczne i dokumentacyjne, wybrany został także ostateczny wariant, który ma być zrealizowany. W tej chwili w ramach dialogu technicznego trwają prace z potencjalnymi operatorami, w celu uzyskania uwag i wniosków do istniejącej koncepcji. Dodatkowo, jeszcze około roku potrwają prace związane z opracowywaniem dokumentacji środowiskowej dla tej inwestycji. Powołany zostanie także zespół przeznaczony do tworzenia kolejnych dokumentacji i uzgodnień. „Mówiąc krótko – w tej chwili tworzymy dokumentację, przejdziemy do działań, myślę niebawem, zgodnie z harmonogramem” – powiedział Meller.

Dodał, że Port Gdynia prowadzi obecnie rozmowy z firmą MSC w sprawie budowy nowego serwisu kontenerowego. Miałby on połączyć Gdynię z Indiami i Pakistanem. „Jesteśmy otwarci na współpracę, mamy nadzieję, że będzie to linia regularna” – poinformował.

Obecny podczas prezentacji w Porcie Gdynia Marcin Horała, poseł na Sejm RP, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Gdyni i Małego Trójmiasta Kaszubskiego oraz kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdyni, powiedział, że ta inwestycja jest dla Portu Gdynia istotna.

– To jest jedyna szansa, jedyna możliwość dla portu w Gdyni, który jest otoczony miastem. Przez wiele lat trwała nawet taka presja miasta na wyłączanie pewnych terenów z gospodarki morskiej, więc jeżeli port ma się rozwijać, a kto się nie rozwija, ten się cofa, to musi wyjść w morze, musi pozyskać nowe tereny – mówi Marcin Horała, poseł na Sejm RP, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Gdyni i Małego Trójmiasta Kaszubskiego oraz kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdyni.

Minister Gróbarczyk odniósł się także do kwestii budowy Drogi Czerwonej. Inwestycja niezbędna dla rozwoju Portu Gdynia ma mieć długość około 7 km. Projekt jej budowy podzielony jest na dwa etapy. Pierwszy obejmuje ok. 3,5-km odcinek od węzła Gdynia Północ w rejonie ul. Puckiej do Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego. Drugi natomiast ma być przedłużeniem tego odcinka o kolejne 3,5 km do ronda Karlskrona, w okolicach którego planowany jest nowy terminal promowy. Droga Czerwona ma być połączona z dwupasmową drogą Via Maris, która zacznie się na końcu obwodnicy w Gdyni-Chyloni i pobiegnie do granicy z Rumią.

– Wpisujemy Drogę Czerwoną w nowelizację ustawy o portach i przystaniach, że jest to droga krajowa leżąca w gestii oczywiście państwa, o podstawowym znaczeniu dla portu. I w ten sposób zabezpieczamy już jednoznacznie i ukierunkowujemy, że państwo jest odpowiedzialne za tę drogę – mówi Gróbarczyk.

Port Zewnętrzny zostanie zrealizowany w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Wybór prywatnego partnera planowany jest na grudzień przyszłego roku.

Szacunkowe koszty Portu Zewnętrznego to 563 mln euro na infrastrukturę portową i terminalową, 115 mln euro na wyposażenie oraz 386 mln euro na dostęp morski i falochrony.

W 2017 r. Port Gdynia pobił historyczny rekord. Przeładowano tam 21 225 t ładunków, a dynamika wzrostu przeładunków sięgnęła 8,6%. W porównaniu do 2016 r. przeładowano o 40% więcej węgla i koksu i prawie o 40% więcej ropy i ropopochodnych. Zysk netto Zarządu Morskiego Portu Gdynia za ubiegły rok przekroczył 77 mln zł – to o 28% więcej w porównaniu do ubiegłego roku. M.in. z ceł i podatków do budżetu państwa trafiło ponad 6,5 mld zł. Obecnie w Porcie Gdynia realizowane są kluczowe inwestycje: budowa nowego publicznego terminalu promowego i nowej portowej obrotnicy wraz z przebudową nabrzeży, pogłębieniem portowych akwenów i toru podejściowego do 16,5 m głębokości.