GospodarkaMorska.tv

Dwa zbudowane w Gdańsku żaglowce w konfrontacji na morzu

opublikowano: 22 sierpień 2017
Facebook Twitter Google Email

Dar Młodzieży i El-Mellah. Dwa zbudowane w Gdańsku żaglowce zaprojektowane przez Zygmunta Chorenia w poniedziałek na wysokości Helu postawiły żagle. A wszystko w ramach prób morskich nowej fregaty, zbudowanej dla Marynarki Wojennej Algierii, oraz szkolenia jej przyszłej załogi. Po zakończeniu wspólnego pływania obie jednostki zawinęły do Gdyni. El-Mellah po raz pierwszy.

– To spotkanie pokoleń, można powiedzieć. Pierwszy wielki żaglowiec Zygmunta Chorenia – Dar Młodzieży, i najnowsze dziecko tego naszego słynnego konstruktora – El Mellah, okręt wojenny. Zbudowała go gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding, natomiast cała koncepcja eksploatacji, szkolenia – Algierczycy nie mają takich doświadczeń – wypracowana została w Akademii Morskiej w Gdyni i w Studium Doskonalenia Kadr AMG – mówi Aleksander Gosk z Działu Armatorskiego Akademii Morskiej w Gdyni.

Oferta szkoleniowa dla Algierczyków opracowana została pod kierunkiem byłego komendanta Daru Młodzieży i prorektora ds. morskich Akademii Morskiej w Gdyni kpt. ż.w. Henryka Śniegockiego. Od kwietnia specjalne szkolenie przechodzi około 80 algierskich praktykantów – oficerów, podoficerów i marynarzy.

– Są trzy fazy tego szkolenia. Pierwsza, to szkolenie teoretyczne – dwa miesiące różnego rodzaju zajęć: teorii żeglowania, symulatorów, kursów, których wymaga Międzynarodowa Organizacja Morska. Druga faza to szkolenie na Darze Młodzieży: obsługa, żagle, podstawowe czynności. I trzecia faza, obecna, już na żaglowcu nowo zbudowanym, gdzie koncepcja moja była taka, że oddajemy stopniowo kompetencje załodze algierskiej, tak żeby na koniec szkolenia sama mogła popłynąć do Algierii – tłumaczy kpt. ż.w. Henryk Śniegocki, prorektor ds. morskich Akademii Morskiej w Gdyni.

O zwycięstwie polskiej oferty szkoleniowej zadecydowały głównie doświadczenie uczelni w szkoleniu kadr morskich oraz Dar Młodzieży jako sprawdzona platforma szkoleniowa. Akademia Morska w Gdyni w rywalizacji o kontrakt pokonała konkurentów z Hiszpanii, Francji i Włoch.

We wszystkich etapach praktycznych zajęć uczestniczą studenci Akademii Morskiej w Gdyni, pomagając algierskim kolegom w obsłudze nowej fregaty. Szkolenie potrwa do końca przyszłego miesiąca. Przeszło je także 12 członków przyszłej lądowej ekipy konserwacyjnej nowego żaglowca.

W poniedziałek obu fregatom towarzyszyły statek szkoleniowo-badawczy Akademii Morskiej w Gdyni Horyzont II, statek inspekcyjny Urzędu Morskiego w Gdyni Kontroler-20 oraz Tucana – również jednostka Urzędu Morskiego w Gdyni.

Największy żaglowiec zbudowany w Polsce i jeden z największych na świecie

El-Mellah, czyli po arabsku „żeglarz”, dołączy do najszybszych i największych żaglowców szkolnych świata. Jednostka ma 110 m długości, 14,5 m szerokości, a jej powierzchnia ożaglowania to 3 000 m kw. Prędkość fregaty pod żaglami przy wietrze o sile 6 stopni w skali Beauforta wynosi około 17 węzłów. Jej najwyższy stalowy maszt ma 54 metry. Trzeci maszt jest jednocześnie kominem żaglowca. W ten sposób projektanci, czyli biuro projektowe Choreń Design & Consulting, uniknęli uciążliwego odprowadzania spalin poprzez boczne wydechy umieszczone na poziomie pokładu.

Dzięki zastosowaniu sterów strumieniowych z przodu i z tyłu fregaty, manewrowanie nią jest łatwe. W przeciwieństwie do stawiania żagli. Przy tej operacji algierscy kadeci muszą polegać na sile własnych mięśni.

„Algierczyk” zabiera na pokład 222 członków załogi, w tym 120 kadetów, wśród których znajdzie się 40 kobiet.

Obecnie żaglowiec pływa pod polską banderą, a dowodzi nim kpt. ż.w. Krzysztof Kocyba – były komendant Daru Młodzieży.

Statek służyć będzie kadetom Wyższej Szkoły Morskiej w doskonaleniu rzemiosła morskiego i nawigacyjnego na wszystkich dostępnych akwenach żeglugowych świata. Fregata będzie pełniła także funkcje reprezentacyjne oraz uczestniczyła w międzynarodowych zawodach i regatach.

El-Mellah to kolejny żaglowiec Zygmunta Chorenia, jednego z najwybitniejszych konstruktorów żaglowców na świecie. Na swoim koncie ma on kilkadziesiąt jednostek napędzanych wiatrem. Wśród nich m.in. takie jak: Aleksander von Hunboldt, Fryderyk Chopin, Royal Clipper, Mir, Dar Młodzieży i Flying Clipper.