GospodarkaMorska.tv

Barka z kontenerami wypłynęła z Gdańska do Warszawy

opublikowano: 20 kwiecień 2017
Facebook Twitter Google Email

Barka z kontenerami w drodze do Warszawy. Rozpoczął się promocyjny rejs, który ma udowodnić, że żegluga Wisłą jest możliwa. Jednostka wyruszyła z Nabrzeża Ziółkowskiego w Gdańsku w środę. Do celu ma dotrzeć za 9 dni.

– Chcemy pokazać, że jesteśmy w stanie popłynąć z kontenerami. To rejs próbny, jednak mam nadzieję, że nie ostatni. Ten czas na wodzie ma pokazać konieczne inwestycje, które trzeba poczynić w Polsce, żeby towary z transportu kolejowego i drogowego przerzucić na drogi śródlądowe – mówi Ryszard Świlski, członek zarządu województwa pomorskiego.

Jak podkreślił, z portu w Rotterdamie około 45 % ładunków transportowanych jest żeglugą śródlądową. W Polsce to zaledwie ok. 1 %. Sześć lat temu samorządy województw, m.in. pomorskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego, rozpoczęły prace dotyczące wykorzystania wodnych dróg śródlądowych do transportu. Zdaniem Świlskiego inwestycje w żeglugę śródlądową to jednak zadanie dla rządu, ponieważ samorządy nie są w stanie zrealizować tak dużych inwestycji transportowych.

Trudna wyprawa


Podczas rejsu barka, a właściwie zestaw pchany, którego napęd stanowi pchacz-holownik Hetman, zacumuje w: Grudziądzu, Bydgoszczy, Solcu Kujawskim, Toruniu, Włocławku, Płocku, Modlinie i w Warszawie. Z naszą kamerą na jej pokładzie testowaliśmy żeglowność Wisły do Tczewa, gdzie odbył się pokazowy przeładunek 20-stopowego kontenera z barki na samochód ciężarowy. Wszystko poszło zgodnie z planem, a najbliższe dni pokażą, czy wyprawa odniesie sukces. Jednostka z 20 kontenerami na pokładzie porusza się z prędkością od 6-10 km/h. Czas rejsu został wydłużony z powodu organizowanych konferencji i spotkań z mieszkańcami.

– Mamy odcinek bardzo ładnej drogi wodnej od Włocławka do Płocka, wcześniej jest troszeczkę lepsza Wisła, a później już tylko tragiczny odcinek do pływania – mówi kpt. Czesław Błocki, armator Trans-Wod.

Głównym problemem jest przede wszystkim niewystarczająca głębokość rzeki. Latem to zaledwie metr lub nawet pół metra, a zgodnie z klasyfikacją potrzeba co najmniej 1,6 m.

Powrót barki zajmie cztery dni – tyle czasu realnie potrzeba na pokonanie z ładunkiem odcinka Gdańsk-Warszawa.

Szanse dla żeglugi śródlądowej

Zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Zarząd Portu Morskiego w Gdańsku ma stworzyć studium wykonalności żeglowności Wisły. Zdaniem Marcina Osowskiego, wiceprezesa ds. infrastruktury Zarządu Morskiego Portu w Gdańsku, rozwój żeglugi na tej rzece zdecydowanie podniósłby atrakcyjność i potencjał gdańskiego portu.

– Inwestycje, które zarząd portu będzie wykonywał w najbliższym czasie, będą służyły rozwojowi tej drogi logistycznej, dlatego że Gdańsk ma bardzo dobry dostęp od strony wody, rozwiniętą infrastrukturę drogowo-kolejową i właściwie brakuje tylko tej części śródlądowej – mówi Marcin Osowski, wiceprezes ds. infrastruktury Zarządu Morskiego Portu w Gdańsku.

Wyprawa nie tylko promocyjna

Rejs w górę rzeki ma także aspekt badawczy.

– Na pokładzie są naukowcy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Będą podczas całej wyprawy prowadzić badania rzeki, monitorować wszystkie niekorzystne zjawiska erozyjne, które zachodzą na jej dnie. Poznamy Wisłę lepiej, po to żeby zapobiegać niepotrzebnym zjawiskom, które mogą zatrzymać rozwój żeglugi śródlądowej – mówi Sławomir Kopyść, członek zarządu województwa kujawsko-pomorskiego.

Badania prowadzone wspólnie z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Gdańsku posłużą do sporządzenia studium lokalizacyjnego platformy multimodalnej w rejonie Bydgoszczy i Solca Kujawskiego, jak również przygotowywanego przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej „Studium wykonalności dla dolnej Wisły” i zaprojektowania oraz budowy nowoczesnej płaskodennej jednostki pływającej po Wiśle, przystosowanej do przewożenia kontenerów.

Na barce odbywać się będą także spotkania zespołów problemowych ds. inwestycji na międzynarodowych drogach wodnych E-40 (polskiego odcinka drogi wodnej Bałtyk-Morze Czarne) i E-70 (Morze Północne-Odra-Wisła). Konferencje prasowe oraz imprezy integracyjne dla mieszkańców zaplanowano w Grudziądzu, Bydgoszczy, Toruniu i we Włocławku.

Kolejny pokazowy przeładunek odbędzie się w bydgoskim Brdyujściu. Na Wyspie Młyńskiej natomiast  zaplanowano wystawę zatytułowaną „Gospodarcze wykorzystanie śródlądowych dróg wodnych”, zaś na przystani „Bydgoszcz” seminarium pn. „Przyszłość żeglugi śródlądowej w Polsce, wyzwania i możliwości rozwoju”.

Organizatorami rejsu są województwo kujawsko-pomorskie i miasto Bydgoszcz. Zdaniem ich przedstawicieli, transport kontenerów Wisłą jest możliwy, ekonomiczny, ekologiczny, bezpieczny oraz potrzebny. W portach Gdańska i Gdyni rosną bowiem przeładunki kontenerów przywożonych drogą morską i dalszy transport w głąb kraju drogami i koleją wkrótce stanie się niewydolny.

Wyprawa ma także upowszechnić wiedzę na temat gospodarczego wykorzystania rzek i śródlądowych portów. Jeden z nich – największy na szlaku z Gdańska do Warszawy – ma powstać w zakolu Wisły między Bydgoszczą a Solcem Kujawskim i pełnić rolę platformy multimodalnej, czyli połączonych węzłów przeładunkowych: wodnego, kolejowego i samochodowego.

Wydarzenie odbywa się w ramach międzynarodowego projektu EMMA, którego celami są zwiększenie możliwości przewozu towarów i rozwój logistyki w państwach nadbałtyckich. Jest on współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu INTERREG Region Morza Bałtyckiego.