GospodarkaMorska.tv

Dobre perspektywy dla morskiej energetyki wiatrowej

opublikowano: 05 marzec 2018
Facebook Twitter Google Email

Rozmawiamy z wieloma klientami i perspektywy są całkiem dobre, tak jak są dobre dla całego segmentu morskiej energetyki wiatrowej – powiedział w rozmowie z portalem GospodarkaMorska.pl Andrzej Czech, prezes ST3 Offshore. Podkreślił, że szczecińska ST3 Offshore to najnowsza i najnowocześniejsza tego typu fabryka w Europie. Obecnie trwa tam realizacja głównego kontraktu dla duńskiego koncernu energetycznego Ørsted. Olbrzymie fundamenty kratownicowe trafią na morską farmę wiatrową Borkum Riffgrund 2 zlokalizowaną na Morzu Północnym.

– Jesteśmy w 80% zaawansowani w tej produkcji, czyli ładujemy pierwsze trzy jackety i wysyłamy do Cuxhaven. Mamy w tej chwili na placu około 10 takich konstrukcji – mówi Andrzej Czech, prezes ST3 Offshore w restrukturyzacji.

Jackety to fundamenty kratownicowe na planie trójkąta równobocznego (rozstaw nóg wynosi ok. 28 m), cała konstrukcja mierzy 60 metrów. Ich pierwszy transport ze Szczecina do Cuxhaven zakończył się sukcesem. Tam jackety zostaną wyposażone w urządzenia sterujące i nawigujące oraz w kable. Następnie trafią na Morze Północne, gdzie będą podstawą największych turbin wiatrowych na niemieckich wodach. Projekt Borkum Riffgrund 2 zlokalizowany jest ok. 34 km na północ od niemieckiej wyspy Borkum, 54 km od wybrzeża Dolnej Saksonii. Morska farma wiatrowa Borkum Riffgrund 2 ma planowaną wydajność do 450 MW. Spośród 56 stalowych fundamentów, na których instalowane będą turbiny wiatrowe, 20 to fundamenty kratownicowe (ang. jacket), pozostałe 36 to monopale. 56 turbin o mocy 8 MW i 164-metrowych rotorach dostarczy firma MHI Vestas. Morska farma wiatrowa wyprodukuje wolną od CO2 energię, odpowiadającą rocznej konsumpcji elektryczności 460 000 niemieckich gospodarstw domowych.

Wkrótce w Szczecinie rozpocznie się kolejny załadunek jacketów, a cały proces potrwa do połowy maja. Kontrakt podpisany z ST3 Offshore obejmuje łącznie 20 takich konstrukcji.

– Mamy generalnie rzecz biorąc do tej pory przynajmniej wynalezione czy opracowane dwa typy fundamentów właśnie pod wiatraki morskie. To jest albo monopal albo jacket, i my robimy jeden i drugi. Mamy jedną halę przeznaczoną pod jackety, drugą pod transition pieces do monopali, czyli jesteśmy gotowi na każdy typ konstrukcji, który, powiedzmy, projektanci zaprojektują – tłumaczy Czech.

Prezes szczecińskiej fabryki podkreślił, że mniej więcej do roku 2030 r. może powstać w Polsce około 10 GW mocy płynącej z morskich elektrowni wiatrowych.

– Można oszacować to na 700-800 konstrukcji. Jest to olbrzymi „wysiłek” dla całej gospodarki, pozytywny „wysiłek”, szansa na prężny rozwój, na wzrost PKB, na dużo miejsc pracy – to jest na czas konstrukcji. A po konstrukcji również mamy kilkadziesiąt lat użytkowania, gdzie jest potrzebna flota, obsługa, serwis – mówi Czech.

Wskazał, że ST3 Offshore dysponuje największą w Europie suwnicą, która pozwala załadować na barki produkowane tam olbrzymie konstrukcje.

– Również posiadamy nowoczesne technologie spawania. Zainwestowaliśmy w roboty, które zwiększają naszą konkurencyjność. Mamy kilkanaście osób, które pracują nad opracowywaniem nowych technologii – mówi Czech.

ST3 Offshore w restrukturyzacji zajmuje się produkcją fundamentów, platform pośrednich i innych konstrukcji stalowych przeznaczonych na morskie farmy wiatrowe. W październiku ubiegłego roku podpisano porozumienie z właścicielami i klientami ST3 Offshore, na mocy którego dotychczasowy mniejszościowy właściciel – Fundusz Inwestycyjny Zamknięty MARS – objął 80% udziałów w spółce i tym samym przejął nad nią pełną kontrolę operacyjną. Na terenie fabryki znajduje się największa w Europie suwnica (120 m wysokości, 1 400 t udźwigu), przeznaczona do finalnego montażu i załadunku struktur o wysokości do 90 metrów. Dzięki doskonałej lokalizacji na wyspie na rzece Odrze możliwe są bezpośredni załadunek konstrukcji na barki oraz łatwy dostęp do Bałtyku i Morza Północnego.